niedziela, 19 lipca 2009

zaimek rzeczowny


Na dzielnicy wszyscy wiedzą, że dostać się do mieszkania emsi rzeczownika to mistrzostwo świata. Tygrys by pewnie dziś powiedział, że to katorżnicza robota - bo nauczył się nowego słowa :). Dlatego przygruchał sobie takiego jednego ziomka Zaima i teraz bezczelnie go wykorzystuje. Wszyscy już mówią tylko, że Zaim jest PO (pełniącym obowiązki) rzeczownika, ale wszyscy wiemy jak jest naprawdę... Sprawiedliwości przybywaj!

Poranna rozmowa obu panów:
- ty idź, idź ty!
- ja? pyta zasmucony, bo to w sumie zawsze to on
- nie, My! mówi wypychając go za próg
Ech, biedny zaimek, biedny.

Z serii powtórka - przydawka


Profesor Miodek i jego graffiti :D
cdn...

3 komentarze:

lisi k. pisze...

O, dziękuję serdecznie, ale czy zdołam to zapamiętac?? Olaboga O_O A w zasadzie dlaczego to się "przydawka" nazywa? Bo przydaje jakości jakichś,czy co? :>

lisi k. pisze...

Może będę sobie ustawiać takie czasowe tapety na pulpicie, to wtedy zapamiętam :D

nieufajzajoncom pisze...

Przydawka - ponieważ czasami się przydaje. Mi osobiście jest ona przydatna, gdy zastanawiam się co na siebie założyć i mówię: jaki, jaka, jakie? A jak przeglądam nieopisane pożyczone książki, to używam: czyja, czyje? ;p